Internetowy Serwis Bankowości Spółdzielczej

Połowa odszkodowań wypłacana jest za szody powstałe w wyniku zalań

Połowa odszkodowań wypłacana jest za szody powstałe w wyniku zalań

Ile z nich zdarzy się podczas naszej nieobecności?
 
W 2016 roku niemal połowa Polaków planowała wakacyjny wyjazd . Okazuje się, że na okres letni przypada nie tylko szczyt sezonu urlopowego, ale również szkód w następstwie zalania. Z danych Concordii Ubezpieczenia wynika, że to w czasie wakacji zgłaszanych jest najwięcej zdarzeń tego typu. Przeciętne odszkodowanie w takiej sytuacji, to około 1500 zł, jednak rekordowa wypłata w Concordii Ubezpieczenia w 2016 roku wyniosła blisko 100 tys. zł. 
 
Okazuje się, że zalania stanowią połowę szkód zgłaszanych przez klientów Concordii Ubezpieczenia w ramach polis mieszkaniowych. Najczęstszą przyczyną wszystkich zalań, są te powstałe w wyniku pęknięcia, oderwania się czy odłączenia wężyka doprowadzającego lub odprowadzającego wodę do urządzeń domowych, takich jak pralka czy zmywarka, czyli tzw. „szkody wężykowe”. Inny powód, to awarie instalacji wodnej. 
 
Zalania to najpopularniejszy rodzaj szkód zgłaszanych w ramach ubezpieczeń mieszkań i domów. Co ważne, rodzaj polisy, z której jest wypłacane odszkodowanie zależy od tego, czyje mieszkanie zostało zalane – nasze czy naszego sąsiada oraz z czyjej winy tak się stało. Takie zdarzenia nie są łatwe dla żadnej ze stron, wymagają dobrej organizacji i sporego zaangażowania. Większości tego typu zdarzeń moglibyśmy jednak uniknąć, zamykając zawory wody przed dłuższą nieobecnością – tłumaczy Piotr Adamczyk, Dyrektor Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia.
 
Gdy sąsiad nas zaleje
Wyobraźmy sobie sytuację, w której wracamy do domu po urlopie – na widok zacieków na suficie i ścianach, wakacyjny humor szybko znika. Okazuje się, że pod naszą nieobecność sąsiad z góry miał awarię pralki, a woda spłynęła do naszego mieszkania. W efekcie zniszczone są nie tylko ściany, ale także drewniana podłoga. Co powinniśmy w takiej sytuacji zrobić? Po pierwsze skontaktować się z sąsiadem, po drugie zrobić zdjęcia wszystkich szkód w mieszkaniu. Być może winowajca ma wykupione ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, w ramach którego dostaniemy odszkodowanie, pod warunkiem, że sąsiad przyzna się do nieumyślnego zalania. Jeśli się nie przyznaje – to do nas należy dowiedzenie jego winy. W powyższych przypadkach może przydać się wizyta administratora budynku (spółdzielni, wspólnoty mieszkaniowej, itp.), który zweryfikuje lub potwierdzi przyczynę zalania. Co ważne, jeśli mamy polisę mieszkaniową, warto w takiej sytuacji skontaktować się z naszym zakładem ubezpieczeniowym. Wówczas otrzymamy odszkodowanie zgodne z warunkami umowy, a ubezpieczyciel weźmie na siebie ciężar udowodnienia winy sprawcy, dzięki czemu w momencie odnawiania przez nas polisy ubezpieczeniowej, unikniemy wzrostu składki, po uwzględnieniu szkody.
 
Gdy zalejemy własne lokum
Zdarza się, że pod naszą nieobecność nastąpi awaria w naszych czterech kątach, np. z powodu uszkodzonego wężyka od zmywarki. Jeśli mamy polisę mieszkaniową, sprawa jest prosta – otrzymamy odszkodowanie, które pozwoli na naprawę wszelkich szkód. Jeśli nie ubezpieczyliśmy domu, to musimy nastawić się na samodzielne sfinansowanie koniecznych napraw, a te mogą być naprawdę kosztowne.
 
Gdy zalejemy sąsiada
Najgorszym scenariuszem z naszej perspektywy jest sytuacja, w której awaria w naszym domu doprowadziła nie tylko do zniszczeń u nas, ale także do szkód u naszych sąsiadów. W takim wypadku, gdy nie mamy ubezpieczenia mieszkania ani odpowiedzialności cywilnej (OC), wszelkie koszty musimy pokryć z własnej kieszeni. Jeśli posiadamy polisę, to przynajmniej szkody u nas zostaną naprawione z wypłaty odszkodowania. Odszkodowanie dla sąsiada jest wypłacane w ramach ubezpieczenia OC, które często jest dołączane do polis stworzonych z myślą o mieszkaniach i domach. Zdarza się, że szukając oszczędności z niego rezygnujemy. Jeśli nie zadbaliśmy o taką ochronę, niestety prawdopodobnie będziemy musieli zapłacić samodzielnie za remont u sąsiada, a to może mocno wpłynąć na nasz domowy budżet.
 
„Przełącz się na bezpieczeństwo”
Z początkiem lipca rozpoczęła się ogólnopolska kampania edukacyjna, której celem jest zbudowanie świadomości wśród Polaków na temat tego, jak zadbać o bezpieczeństwo własnego M, nie tylko podczas dłuższej wakacyjnej nieobecności, ale także na co dzień. To właśnie w czasie nieobecności w domach i mieszkaniach często dochodzi do zdarzeń, przed którymi można się odpowiednio zabezpieczyć, podejmując działania prewencyjne. Warto to robić. W ramach działań organizator – Concordia Ubezpieczenia – przygotował m.in. 4 000 listew przeciwprzepięciowych dla swoich klientów, poradniki „ABC Bezpiecznych wakacji” i specjalne magnesy z 5 Zasadami Bezpiecznego Domu. Więcej informacji na www.concordiaubezpieczenia.pl
 
Przykłady z teczek szkodowych Concordii Ubezpieczenia
 
Przykład 1
W lipcu ur. w Nowym Dworze Gdańskim, w mieszkaniu Pani Joanny doszło do zalania mieszkania, znajdującego się na 3 piętrze bloku. W wyniku oględzin przeprowadzonych przez rzeczoznawców Concordii Ubezpieczenia udało się ustalić, że winę za szkodę ponosi sąsiad z górnego piętra, u którego stwierdzono niedrożność odpływu wanny. W związku z tym, że sąsiad nie poczuwał się do odpowiedzialności i nie posiadał ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym, powstałe straty zostały pokryte z polisy mieszkaniowej pani Joanny. Środki, które otrzymała pozwoliły jej pokryć wszelkie koszty związane z remontem, których wartość wyniosła ponad 2 tys. zł.
 
Przykład 2 
W mieszkaniu pani Heleny doszło do wycieku wody z grzejnika, co poskutkowało zalaniem pokoju oraz przedpokoju. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia był wzrost ciśnienia w instalacji centralnego ogrzewania. Straty wyceniono na 3 tys. zł. Dzięki ubezpieczeniu mieszkania (Concordia Plus), pani Helena otrzymała taką właśnie kwotę, która pokryła powstałe straty.
 
Przykład 3
W sierpniu ur., podczas wakacyjnej nieobecności pana Krystiana, doszło do pęknięcia zużytego wężyka doprowadzającego wodę do jego umywalki. W konsekwencji tego zdarzenia zalaniu uległa łazienka, pokój i przedpokój właściciela mieszkania. Woda przedostała się również do sąsiada z niższego piętra, powodując uszkodzenia ścian i sufitu. Dzięki polisie zakupionej przez pana Krystiana w banku (Concordia DOM wraz z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej), straty powstałe w obu mieszkaniach pokryte zostały z tej polisy. Wartość wypłaconego odszkodowania wyniosła 4 tys. zł. 
 
źródło: Concordia; foto: pixabay